Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2015

DZIKOŚĆ

Borsuk, rysunek przyrodniczy
       Malarstwo animalistyczne mimo że ma w Polsce swoją tradycję , której filarami są Kossakowie, Piotr Michałowski i Jan Matejko, którzy po mistrzowsku potrafili udokumentować swoje  psy i konie to obecnie nie należy do popularnego nurtu. Właściwie pozostaje poza zainteresowaniami krytyki i jest traktowane jako coś nie zupełnie poważnego. Ale czy słusznie?
A tymczasem w sztuce całego współczesnego świata ostatnio coraz częściej podejmowany jest temat zwierząt w naszej kulturze i cywilizacji. Tym co wydaje się najważniejsze jest ogrom cierpienia zwierząt i potrzeba działania na rzecz ich ochrony. Częściowo ta myśl wpisuje się w ochronę środowiska. Ale można przyjąć wobec niej różne postawy. Można zatem krytykować i wieszczyć zagładę życia na Ziemi. Straszyć, szokować i odwoływać się do czarnych scenariuszy. Ale można też wzbudzać zachwyt i rozbudzać empatię.
W miarę jak zbliżamy się do jakiegoś zagadnienia emocjonalnie i staramy się zgłębiać temat pojawia się coraz więcej wątków, pomysłów i rozwiązań.
 
"Gniazdko" pastel
      Jednym z nurtow wspolczesnej sztuki sa obrazy zwierzat w ich naturalnym srodowisku.  Dzieki dostepnosci fotografii cyfrowej ta dziedzina sztuki rozwija sie bardzo dynamicznie. praktycznie kazdy kto ma w rekach jakikolwiek aparat fotgraficzny moze dzisiaj robic zdjecia i publikowac je. Jednak zdjecie  nawet najwyzszej jakosci to zupelnie co innego niz rysunek czy obraz olejny. A to z dwóch powodów. Pierwszy to taki , że samo tworzywo pozwala na uzyskanie szczególnych chrakterystycznych efektow zwiazanych z tehniką. Np subtelności szaty, strukturę okrywy włosowej czy budowę oka znacznie lepiej pokazać moze rysunek. Aparat fotograficzny jest maszyną i "widzi" trochę inaczej niż oko ludzkie. Drugi powód zaś dla przyrodnika jest niezmiernie ważny. Otóż fotografia może przedstawiać konkretnego osobnika, natomiast w rysunku czy innym obrazie wykonanym reką ludzką przedstawia się to co jest typowe dla rozpoznania przestawiciela gatunku czy rasy zwierzęcia. To ogromna różnica.  Dodatkwo do atlasów i przewodnikow wykonuje się szereg rysunków pomocniczych , ktore pomagają nauczyć się rozpoznawania szczególnych cech lub detali. Innymi slowy rysunek jest bardziej dostosowany do naszej percepcji.

"Króliczek" pastel
      Zatem sztuka realistyczna ma się dobrze i nadal się rozwija, czy się to podoba akademikom czy tez nie.  Zmieniają się tylko media przekazujące ją.  Dzisiaj ten rodzaj sztuki jest w centrum zainteresowania odbiorców internetu, książek i czasopism, pocztówek i innych materiałów drukowanych.  A więc najbardziej dynamicznie rozwijających się środkow przekazu.

Dziobak, obraz olejny w ramie

      Ze swojej strony także przeprowadziłam pewien eksperyment i pokazałam swoje ilustracje przyrodnicze w formie wystawy obrazów w powiązaniu z warsztatami dla dzieci i rodziców. Ilustracje oglądane w dużych formatach np. 100 x 70 cm i wyeksponowane w dużej sali okazały się bardzo ekspresyjne i wystawa spotkała się z dobrym odbiorem.

"Zwierzeta chronione" , pastel 70 x 100 cm

        Zarówno w sztuce jak i w ochronie środowiska potrzebne jest przełamanie wielu stereotypów.  Nadmierne uproszczanie tematu stwarza zagrożenie trywializacji i obniżenia jego rangi. Dlatego używanie takich środków , które wyzwalają emocje , pobudzają wyobraźnię i w jakiś sposób wyłamują się z powszechnego schematu dają większą szansę skuteczności działania. Czasami czuję się jak dzikie zwierzę, które musi samo szukać swojej bezpiecznej niszy i często bywa głodne. Ale zdobywanie nowych terytoriów nie musi być łatwe.

Gniewosz plamisty, pastel, fragment obrazu
         Zdarzyła mi się kiedyś zabawna historia związana z tematem obrazu, jakim był waż. Otóż namalowałam obraz, który bardzo się podobał. Obraz przedstawia drzewo i węża. Jednak osoba, która chciała go nabyć powiedziała, że "nie może mieć węża w salonie"... bo to nie spodobałoby się sąsiadom.
  Wystawiłam obraz na australijskim portalu i uzyskał znakomite recenzje. Okazało się , że w innych obszarach kulturowych ludzie nie mają takich uprzedzeń. Co więcej moje rysunki podobały się też wielu innym mieszkańcom Afryki , Ameryki i wielu innych zakątków świata, gdzie gdzie obcowanie z tymi zwierzętami jest codziennością. Dowiedziałam się , że dla nich wąż ma bardzo ważne znaczenie: symbolizuje bowiem transformację. Jest zatem obok drzewa, które symbolizuje wzrost,  jednym z najsilniejszych atrybutów rozwoju.

"Złoty cielec" pastel 58 x 70 cm
     
      Mamy więc dużo do zrobienia w zarówno w dziedzinie edukacji , ale też sztuki przedstawiania zwierząt. Nowe technologie rozwijają sie tez w dziedzinie materiałów plastycznych. Mamy obecnie dostęp do znakomitej jakości farb i ogromnej gamy rożnych rodzajow kredek i nowych tworzyw, ktore dają nowe możliwosci techniczne.  Ja do swoich pasteli użylam kolorowych papierów w żywych bardzo nasyconych kolorach i zlotej kredki pastelowej aby podkreslić kontrasty i uzyskać zupelnie nowy efekt.
      Te ostatnie eksperymenty bardzo się udaly.  Teraz zaczynam nowy cykl obrazow o tej tematyce. Chcę sięgnąć jeszcze wyżej, do jeszcze większych formatow i nowych technik.



czwartek, 23 kwietnia 2015

MALOWANE KOTY

Rysunek ołowkiem
     Ponieważ właściciele kotów też zamawiają u mnie portrety swoich ulubieńców, dzisiaj trochę o kotach. Rysunki kotów już się pojawiły wcześniej na moim blogu ale przy innej okazji.   Dzisiaj coś specjalnie dla miłośników kotów. W moim rodzinnym domu był zawsze jakis kot. Zwykle były to tzw."dachowce".  Potem jednak w moim domu zamieszakły psy i ptaki więc kot nie mógłby żyć z nimi w zgodzie. Dopiero zupełnie niedawno odkryłam koty po raz drugi , kiedy zostałam zaproszona na wystawę kotów rasowych.  Zafascynowały mnie ich tak różnorodne charaktery.  Ale zrozmiałam też dlaczego wybrałam jednak towarzystwo psów.  Otóż na wystawach psów dużo się biega. Na codzień też trzeba odbyć z psem przenajmniej jeden porządny spacer i można uprawiać różnego rodzaju sporty. Natomiast posiadnie kota zmusza do wększej stabilizacji. Już w drugim dniu kociej wystawy zaczęłam odczuwać ten brak ruchu. Zdecydowałam więc, że koty przynajmniej narazie będę podziwiać na odległość. W niczym jednak nie umniejszyło to mojej fascynacji tymi zwierzetami. Zawsze bardzo podbały mi się koty syjamskie. Kiedyś miałam okazję pozać bliżej bardzo uroczą burmę, która mieszała w dużej hodowli seterów szkockich. Na codzień podziwiam też koty w moim najblizszym sąsiedztwie: pięnego popielatego maine coona, który wyleguje się na balkonie u sąsiadów ale też włóczące się po okolicy wiejskie koty. 

"Kot perski"  pastel na różowym papierze
  
  Ale malowanie zwierząt wymaga też wiedzy o nich . W końcu wszystkie te osoby, które zamówiły u mnie portrety swoich kotów zmusiły mnie do sięgnięcia po literaturę fachową o kotach i zajęcie się tym tematem jeszcze raz i to całkiem poważnie. Pomału odkrywam w tym kocim temacie swoją nową ścieżkę rozwoju. Czy będzie ona taką samą fascynacją jak konie i psy? Tego jeszcze nie wiem. Dzisiaj przedstawiam więc kilka moich prac, które powstały z inspiracji kotami.

"Dobranocka", portret białego kota, pastel

Dzieci uwielbiają koty. Koty są też bohaterami wierszyków, piosenek i litratury dla dzieci.  Dlatego zrobiłam kilka prac nieco bardziej ilustracyjnych, z myślą o sypialni lub pokoju dziecinnym. Inspirowała mnie literatura dziecięca.

"Miś" potret kota z wróblem , pastel

Głównym powodem dla którego ne mam kota jest to, że nie można kota nauczyc aby nie polował na ptaki.  Uwielbiam obserwować ptaki i nie lubię kiedy pod karmnikiem ktoś grasuje z morderczymi zamiarmi...


"Wredny kot" pastel na czarnym kartonie (detal)


"Rudy kot" obraz olejny 24 x 30cm

     Mój najnowszy portret kota to obraz olejny. Boki obrazu sa zamalowane , więc nie wymaga on oprawy.  Ten portret namalowałam na zamówienie. Mam jeszcze kilka innych portretów kotów w swoim dorobku i ten cykl będzie kontynuowany.

Więcej portretów kotów znajdziesz na mojej stronie na Facebooku.



niedziela, 12 kwietnia 2015

OWCZAREK NIEMIECKI

     Na warsztacie teraz portret owczarka niemieckiego. Szkic na ciemno zielonym papierze. Praca kredkami pastelowymi postępuje szybko.


Portret powstaje na ciemno zielonum paierze

Praca nad portretem szybko postępuje

     Praca nad detalami wymaga wielokrotnego nakładania kolorów. Stosowanie fiksatywy do utrwalania rysunku niestety sprawia , że subtelne odcienie kolorystyczne znikają i trzeba je ponownie nakladać.  Dlatego czasem mniej znaczy więcej...

Detale są ważne

     Zdjęcie trochę deformuje proporcje. Dlatego jeszcze wiele razy poprawiam detale. Na zdjęciu, które zrobiono pod światło głowa psa pozostaje w cieniu i kolory umaszczenia są moją rekonstrukcją. Ale efekt wygląda dobrze.


Portret owczarka niemieckiego już gotowy

     Rysunki wysyłam zabezpieczone jako rulon w specjalnej, sztywnej tubie. W ten sposób można je szybko , tanio i bezpiecznie dostarczyć. Oprawienie rysunku we wasnym zakresie jest tańsze, niż byłoby to w przypadku przesyłania oprawionej pracy pocztą. Nie ma też ryzyka uszkodzenia pracy w transporcie.


Rysunki wysyłam zabezpieczone w specjalnej tubie

     Teraz już wszystko w rękach Poczty Polskiej. Ale muszę przyznać, że nigdy nie miałam żadnych problemów związanych z przesyłkami ta drogą.  Przynajmniej na terenie kraju. Natomiast przesyłki zagraniczne lepiej wysłać przez kuriera. Mam kilka sprawdzonych i niedrogich firm. Zwykle więc przesyłki dochodzą terminowo.


środa, 8 kwietnia 2015

MONGO

Mongo to imię pięknego kota rasy maine coon.
Pierwszy szkic robię na papierze. Chodzi mi o znalezienie najlepszego układu kompozycji, który oddałby charakter zwierzęcia. Przy okazji rysując dowiaduję się o wielu detalach dotyczących szaty, kolorystyki i budowy modela.

Pierwszy szkic

Stopniowo jak dowiaduję się coraz więcej o tym kocie, mogę dodać więcej detali.
Mongo ma mocną budowę i bujną szatę, która na zdjęciach nie jest widoczna. Muszę trochę użyć wyobraźni aby ją odtworzyć.

Mongo ma bujną szatę

Ostatecznie więc równocześnie pracuję nad szkicem i nad portretem olejnym , który ma być wizerunkiem ostatecznie Mongo.


Szkic olejny

 Nie lubię pokazywać nieskończonych prac, ale w tym razem moim zadaniem jest zrekonstruowanie bujnej szaty kota, która nie jest widoczna na zdjęciu. Pracuję więc stopniowo. W tym czasie obraz olejny musi też trochę wyschnąć przed położeniem następnej warstwy.
 Zmieniłam też układ kompozycji na taki w którym lepiej widoczna będzie szata i budowa kota.


Poprawiony szkic

Szkic jest dokumentem, który ukazuje pracę nad obrazem . Czasem sam szkic różni się od ostatecznej wersji obrazu, ale ukazuje on przebieg procesu twórczego i jego zasadniczą myśl.


Kolejna faza pracy pozwala doadać więcej detali

Kotek gotowy


Obraz musi teraz wyschnąć





czwartek, 26 lutego 2015

NIE TYLKO PSY

W moim dorobku mam naprawdę dużo prac i są to nie tylko psy.  Dosyć trudno byłoby mi pozostać jedynie przy tym temacie.  Malowanie psów jest jednym z wielu moich projektów, chociaż nigdy nie przypuszczałam , że będzie on tak nośny i długofalowy.  Pisałam o tym już.
Może powinnam zmienić nazwę? Kiedy zaczynałam, malarstwo animalistyczne nie cieszyło sie uznaniem w naszym kraju. I chyba nadal tak jest. A mnie i tak czasem poprostu rozpierają pomysły , które chcę zrealizować. Dlatego od czasu do czasu wrzucę tu coś dla odmiany. Dzisiaj kilka obrazów, które pochodzą z zupełnie innego mojego projektu. 
To "Bajki o złocie" , wystawa, którą zrealizowałam na początku ubiegłego roku . Właściwie były to szkice do obrazów, które miały powstać na płótnie. Jest to jednak duże przedsięwzięcie. 
W zamyśle jest więc kontynuacja tego cyklu, ale początkowy termin musiał zostać przsunięty. Powód - codzienne borykania z rzeczywistością. Może jednak w tym roku znajdę czas i energię aby go dalej realizować. Do tematu więc jeszcze powrócę.
A dzisiaj wspomnienie z wystawy i mała zajawka.
Jeśli obrazy się spodobją napiszcie mi o tym . Kilka znich jest jeszcze do kupienia w naprawdę przstępnych cenach.




"Złoty kolczyk" technika mieszana 24 x 30 cm

"Złoty cielec" nosoreżec, pastel 58 x 70


"Złoty ptak" pastel 50 x 70 cm


"Kurka złotopórka" pastel 70 x 50 cm


Do zakupionego obrazu dołączam katalog z wystawy. 
Warto wiedzieć że Katalog jest w pewnym sensie dokumentem potwierdzającym autentyczność,
 albo raczej oryginalność obrazu i podnosi jego wartość. 
W przyszłośći może to być ważny dokument.









niedziela, 11 stycznia 2015

SETERY

Seter angielski, rysunek ołówkiem.
Któż nie zachwycił się seterem?
Elegancki pies o pełnym gracji ruchu , harmonijnej budowie i długiej jedwabistej sierści o oryginalnym umaszczeniu : rudym, białym nakrapianym lub łaciatym czy też czarnym podpalanym. Do wyboru, do koloru. I do tego te długie uszy i melancholijne spojrzenie. Tylko się zakochać!

    Ale naprawdę to sa dwa psy w jednym i nie mam tu na myśli tego , że naprawdę opisuję dziś całą grupę ras : setera angielskiego, irlandzkiego i szkockiego, ale jego charakter.
Przeznaczeniem seterów było polowanie na ptactwo na bardzo dużych rozległych terenach porośniętych niską roślinnością: wrzosowiskach i skalistych wyżynach Wysp Brytyjskich. Wraz z pointerem stanowią setery grupę wyżów brytyjskich,  psów myśliwskich wyspecjalizowanych do pracy przed strzałem. Od pracującego psa wymagało się przede wszystkim dobrego nosa.
     Setery podobnie jak pointer pracują górnym wiatrem. Oznacza to , że podobnie jak pointer, noszą głowę wysoko i łapią zapach czyli odwiatr zwierzyny niesiony przez wiatr. Przeszukują pole przebiegając je zakosami z prawej na lewą i z powrotem. Nazywa się to przekładaniem pola. Poruszają się przy tym galopem i nie zwracają uwagi na bodźce wzrokowe. Praca wyżła "na oko" jest błędem. Kiedy uda się psu zbliżyć do ukrywającego się w zaroślach ptaka na bezpieczna odległość, zatrzymuje się, przybierając przy tym charakterystyczna pozę zwaną stójką.  Z wyciągniętą szyją przywarowuje lub przysiada, zwykle unosząc przy tym jedną łapę i w pełnym napięciu śledzi zachowanie ptaka. Każdy mięsień jest wtedy napięty i cała uwaga jest skupiona.  Dobrze ułożony wyżeł nie powinien gonić zwierzyny.
     Ostrożnymi ruchami, nadal obniżając środek ciężkości, niemal czołgając się na ugiętych łapach posuwa się naprzód za uciekającym wśród zarośli ptakiem. Nazywa się to dociąganiem. Dopiero na znak myśliwego psu wolno spłoszyć wystawionego ptaka. .
Setery i pointery mają dużą umiejętność współpracy nie tylko z człowiekiem. Jeśli poluje się z dwoma seterami lub pointerami przekładają one pole krzyżując swoje drogi i zachowując kontakt miedzy sobą. Kiedy jeden z nich wystawi ptaka, drugi zatrzymuje się wystawiając swojego partnera. Nazywa się to sekundowaniem.

     Obserwowanie pracujących seterów w polu jest niezwykłym przeżyciem i stanowi bardzo malowniczy widok. Takie polowanie nie musi kończyć się krwawo. Organizuje się konkursy, podczas których oceniane są umiejętności tych psów: praca górnym wiatrem, dokładność , styl , szybkość i umiejętność współpracy. Ważną cechą seterów jest ich wytrzymałość na długotrwały wysiłek i odporność na trudne warunki terenowe. Długa sierść doskonale je chroni i sprawia, ze dobrze się tez sprawdzają na terenach podmokłych i jako psy aportujące z wody.
 Poszczególne rasy seterów różnią się miedzy sobą nie tylko umaszczeniem ale też budową i stylem pracy. ale o tym napisze bardziej szczegółowo w innym wpisie.

    W polu pełen pasji, uwielbiający biegać i skłonny do wyłamań seter, w domu zachowuje się zupełnie inaczej. Sprawia wrażenie leniwego kanapowca,  Jest śpiochem i pieszczochem jakich mało. Ten romantyczny piękniś lubi położyć głowę na kolanach swojego pana, łasować i  spać w łóżku. Dobrze czuja się w stadzie, także ludzkim.
Setery są bardzo łagodne i przyjacielskie dlatego dobrze się sprawdzają jako psy rodzinne i w dogoterapii.. Kompletnie nie nadają się do stróżowania. Każdego przybysza seter powita radosnym machaniem ogona, a przy tym jest zwykle milczkiem.

    Długi, jedwabisty włos prawie nie posiada podszerstka, dlatego jest łatwy w pielęgnacji.
Seter jest wspaniałym kompanem dla kogoś, kto go rozumie. Nie można od niego oczekiwać karności takiej jak od owczarka. To pies dla ludzi tolerancyjnych i cierpliwych, lubiących aktywny tryb życia. Ten wieczny szczeniak uwielbia wszelki formy ruchu: może biegać przy rowerze lub towarzyszyć jeźdźcowi, Sprawdza się w agility.  Setery są długowieczne jak na duże psy bo w dobrej kondycji dożywają nawet 15 lat.
Setery to także jeden z ulubionych tematów moich rysunków i obrazów olejnych. Zapraszam do mojej małej galerii. Oto kilka pastelowych portretów moich znajomych seterów. Jeśli ci się spodobały, napisz do mnie.

Seter angieski, pastel.


Gordon seter, pastel.


Seter irlandzki mahoniowy, pastel.


Seter irlandzki czerwono biały, pastel.



sobota, 10 stycznia 2015

ANGIELSKI WIATR

"Ptaszek" pastel
Setery to moje ulubione psy.
A oto prawdziwa historia rasy, którą opowiedział mi kiedyś mój pies.

    Było to naprawdę bardzo dawno temu. Żaden człowiek nie może tego pamiętać, poniważ nie było wtedy jeszcze ludzi na świecie. Ziemię pokrywały wtedy rozległe bagna i wielkie jeziora. A pomiędzy nimi na dzikich jeszcze lądach kołysały się wysokie bujne trawy i ogromne, rozłożyste drzewa. Po ziemi hulały tylko wiatry: pracowite wichry i małe wietrzyki. A pracy miały dużo. Wiele roślin czekało aby rozsiać ich nasiona w mokrych , bagnistych glebach.  Trzeba było przeganiać kłębiaste chmury z miejsca na miejsce aby zraszały młode roślinki. Kołysać do snu pierwsze pojedyncze drzewa, aby powstały z nich kiedyś ciemne, nieprzebyte bory , które miały kiedyś dać zwierzętom schronienie.
   Jedynie ptaki odważyły się zagnieździć w tej surowej krainie.
Kuropatwy i bażanty nauczyły się wtedy wić gniazda w trawach. Perkozy, łyski i dzikie gęsi z rozkoszą pluskały się w wodzie.  Łabędzie znajdowały schronienie w przybrzeżnych szuwarach. Wiatry i wietrzyki pomagały im także wzlatywać wysoko, bujać nad ziemią i odkrywać nowe lądy z lotu ptaka.
Nie wszystkie jednak spośród tych wiatrów były takie same. Były wielkie i silne wichry, specjaliści od gradowych burz. Były małe wietrzyki, które podrzucają w górę białe  nasiona dmuchawców. Demoniczne trąby powietrzne, które zawsze wprowadzają pewne zmiany. i małe wiry tańczące w kółko do upadłego. Był tez mały wietrzyk, specjalista od ... leniuchowania. Jego ulubionym zajęciem było hasanie po łąkach z ptakami i pogawędki ze starą kaczką. Gdy tylko mógł przysiadał na ziemi żeby przyglądać się złocistym piórom bażanta albo podziwiał tańczące żurawie. Bażant wiele mu opowiadał o życiu na tej ziemi i łączyła ich prawdziwa przyjaźń. Bekasy i słonki czasem z nim plotkowały albo bawili się w chowanego.
   Nie podobało się to królowi wiatrów Eolowi. Wiele razy upominał go też chłodny Wiatr Północy. Radził mu aby zajął się czymś pożytecznym. Na próżno. Mały wietrzyk marzył tylko o tym aby móc pobiegać po twardej ziemi i popluskać się w przejrzystej wodzie. W głębi serca, jeśli wiatr ma serce, pragnął być blisko ptaków, z którymi bardzo się zaprzyjaźnił.
Pewnego dnia przycupnął nad brzegiem jeziora i patrzyła z zachwytem jak dzika kaczka, bo wszystko było wtedy dzikie, uczy swoje pisklęta nurkować. Chętnie popływałby z nimi....  ale czy wiatr może pływać?
Gdy tak rozmyślał, przyleciała nagle wielka czarna chmura , żona Eola.
-  Tu jesteś!  -  zaryczała -  Skoro wolisz siedzieć na ziemi niż pracować, zostaniesz tu na zawsze ! Hej, Matko Ziemio! Weź go sobie, niepotrzebny nam wiatr, który zadaje się z ptakami.
I Ziemia przygarnęła tego urwisa. Dała mu skórę psa, z długą , jedwabistą sierścią, i długie, moce łapy aby mógł do woli biegać a na dodatek solidny ogon do radosnego merdania. I nazwała go seter.
Seter był zachwycony. Natychmiast pobiegł do swojego przyjaciela aby pochwalić się nowym ciałem. Ale bażant go nie poznał i uciekł z głośnym krzykiem. Kaczka także odleciała.
Odtąd seter biega po polach i podkrada się do ptasich gniazd aby przypomnieć starą przyjaźń.  przystaje i nieruchomo wyczekuje. Na próżno...
     Potem pojawił się człowiek i seter chętnie się z nim zaprzyjaźnił, bo to wesołe i ciekawskie psisko bardzo lubi towarzystwo. A gdy spotka człowieka, który tak jak on lubi włóczyć się samotnie po polach,  podchodzić ptaki i cieszyć się kołysaniem wysokich traw, staja się najlepszymi kompanami.
Jeśli masz psa i jeśli jest to seter to jesteś szczęśliwy. Pamiętaj jednak,ze masz wiatr.

"Wiosna"  pastel.
    

wtorek, 6 stycznia 2015

POINTER

Projekt medalu na specjalistyczną wystawę wyżłów
Pointer to jedna z najstarszych i najpiękniejszych ras psów. Wyhodowane na wyspach Brytyjskich pointery wywodzą się od psów hiszpańskich, które  mają swoją długą tradycję w hodowli , polowaniach i także sztuce. Znane były już w pierwszej połowie XVIII wieku.
Ich przeznaczeniem było towarzyszenie w polowaniach na ptactwo w rozległym otwartym terenie i wyszukiwanie ptaków łownych czyli praca przed strzałem. Pointer porusza się z wysoko uniesiona głową i węszy górnym wiatrem. Łapie w nozdrza zapach zwierzyny niesiony przez wiatr, a kiedy zbliży się do niej mniej więcej na odległość dystansu ucieczki , zamiera w charakterystycznej pozie zwanej stójką. Następnie powoli i ostrożnie zbliża się do ptaka. Nazywa się to dociąganiem. Ptaki  takie jak bażant czy kuropatwa ukrywają się w zaroślach nisko na ziemi i nie zrywają się do lotu lecz uciekają piechotą czyli wyciekają chroniąc się w zaroślach, tak długo dopóki nie zostaną ostatecznie spłoszone. .Dopiero zrywający się dolotu ptak może stać się celem strzału myśliwego.. Dlatego od psów wystawiających wymagano dokładności, szybkości i wytrwałości w pracy.  I tak przez stulecia wyhodowano jedną z najpiękniejszych ras psów  o bardzo harmonijnej budowie i eleganckim ruchu. Pointer ma bardzo charakterystyczną jakby rzeźbioną głowę o wydłużonym i lekko wklęsłym profilu.
Obecnie, kiedy łowiectwo straciło już swoje znaczenie, organizowane są bezkrwawe konkursy dla amatorów psów tej rasy czyli próby polowe zwane też  field trials.
Pointer to także pies podsokoli , tradycyjnie używany do polowań z sokołami.  Zanim wynaleziono broń palną, sokołów używano do polowań na ptactwo i drobną zwierzynę. Pies współpracujący z sokołem wyszukiwał ptaka i płoszył , zaś sokół atakował go w locie. Jeszcze dziś istnieją pasjonaci kultywujący te tradycje.
Piękno i zalety tych psów najlepiej można docenić jeśli miało się okazję obcowania z nimi. Kto raz je pokochał będzie wierny tej rasie już zawsze.
Pointery są bardzo łagodnymi i przyjacielskimi psami dlatego chętnie są trzymane jako psy rodzinne. Mają duże wymagania ruchowe więc nadają się dla dla osób , które lubią długie spacery i aktywny styl życia.  Osoby chcące nabyć takiego psa po raz pierwszy powinny jednak wiedzieć też że wymaga on dużo cierpliwości podczas szkolenia.
Obserwowanie pointera w polu, kiedy porusza się pełen gracji i zatrzymuje w stójce jest niezwykłym przeżyciem a także bardzo malowniczym zjawiskiem Dlatego pointer często przedstawiany jest w sztuce w tej właśnie pozie. Najczęściej w pejzażu. Pointer był i nadal jest częstym motywem w malarstwie i w rzeźbie.
Także i mnie te psy bardzo inspirują i często wracam do tego tematu. Dzisiaj prezentuję kilka prac z mojego archiwum.

 
Pointer, rysunek ołówkiem.



Pointer, pastel.




Pointer, pastel.



niedziela, 28 grudnia 2014

PORTRETY PASTELOWE


Moje pastele
     Pastele to moja ulubiona technika. Wymaga ona dobrego rysunku . Każda okazja jest dobra aby doskonalić warsztat.  Dlatego każdy portret traktuję jak wyzwanie.
Dużą zaletą pasteli jest to , że nie trzeba ich suszyć. Można więc pracować dość szybko.
Poza tym obrazy pastelowe są lekkie i łatwe w transporcie.
Można je łatwo wysłać pocztą, a koszty przesyłki nie są duże.

     Dużo zależy od dobrej jakości materiałów. Dobre pastele są drogie, ale warto za nie dobrze zapłacić. Obrazy wykonane tą techniką są szczególnie przyjemne dla oka,  można uzyskiwać tą technika niezwykłe efekty kolorystyczne.  Najlepiej wyglądają w rozproszonym świetle. Dobre obrazy pastelowe osiągają na świecie ceny równorzędne z obrazami olejnymi.
Obrazy pastelowe są jednak delikatne i należy się z nimi obchodzić bardzo ostrożnie.

     Osobnym zagadnieniem jest oprawa i zabezpieczenie pasteli przed zniszczeniem. Obrazy pastelowe zabezpiecza się specjalną fixatywą, którą rozpyla się podobnie jak lakier do włosów. Jednak takie utrwalanie ma swoje wady i niektórzy twórcy rezygnują z tego zabiegu na rzecz lepszej jakości koloru.
Gwarancję dobrego zabezpieczenia obrazu daje tak naprawdę dobre oprawienie go.
Powierzchni obrazu pastelowego nie powinno się dotykać i należy uważać aby obrazu nie rozmazać.
Obraz pastelowy powinien być oprawiony w szybę szklaną lub z plexi oraz passeprtout. Istnieje obecnie kilka rodzajów szkła :m.in. szkło antyrefleksyjne, które nie odbija światła i nie błyszczy.
Ale według mnie tradycyjna szyba jest najlepsza.
     Passepartout wykonane z bardzo grubej tektury i odpowiednio wycięte powoduje odstęp między szybą i powierzchnią obrazu, aby papier nie leżał bezpośrednio na szybie. Odpowiednią ramę lub antyramę i passepartout można tanio kupić w sklepach fotograficznych lub marketach, oferujących artykuły wystroju wnętrz.  Jeśli chcemy, żeby obraz był naprawdę dobrze oprawiony to najlepiej powierzyć oprawę doświadczonemu ramiarzowi.  Na pewno zrobi to dobrze.

A oto kilka pastelowych prac z mojego archiwum : 


Pit bull red nose , pastel 35 x 50 cm




Buldog angielski, pastel 50 x 35 cm




Seter irlandzki , pastel 35 x 50 cm 





Dalmatyńczyk , pastel 50 x 35 cm




"Zapach pomarańczy" Rhodesian ridgeback 50 x 70 cm


Jeśli chcesz zamówić portret pastelowy napisz do mnie : canisart@o2.pl



sobota, 27 grudnia 2014

Jak powstało Canis Art Studio ?

   
Zuka i Bazia
     Psy i malarstwo to moje pasje.
Kiedy w moim domu zamieszkała pierwsza seterka i zaczęłam jeździć na wystawy psów, zaczął mi chodzić pogłowie pomysł aby zająć się malowaniem psich portretów. Zawsze inspirowała mnie różnorodność. ras i niezwykła ekspresja tych zwierząt. Jednak nie myślałam o tym zbyt poważnie. Robiłam raczej szkice i malowałam portrety moich psów, na swój własny, domowy użytek.

       Pewnego dnia zadzwonił mój znajomy i zaprosił mnie na bardzo prestiżową Wystawę Championów w Lesznie.
Zaproponował abym namalowała specjalnie na tę wystawę duże obrazy z psami. Wystawa moich obrazów miała być dodatkową atrakcją tej wyjątkowej imprezy. Rzucił mi wyzwanie! A ja je przyjęłam i tak się zaczęło.
      Ten pierwszy cykl obrazów, który powstał w 1995/6 roku,  zatytułowałam "Psy ogrodnika".  to miał być żart, pastisz.  Były to duże obrazy olejne, które nawiązywały do tematów barokowych.  Niestety dzisiaj już nie mam żadnego z nich.
Wystawa bardzo się udała. Moje obrazy bardzo się spodobały i zostałam zaproszona na następną wystawę do Katowic, a potem do Opola. Posypały się zamówienia. Zainteresowanie rosło z każdym miesiącem więc  moje wyjazdy z obrazami na wystawy psów stały się szybko moją codziennością i to na wiele lat.
Nazwałam tę swoją firmę portretową Canisart , Canis to po łacinie pies.
U nas, w Polsce nie były popularne pet portraits, dobrze znane w Anglii czy USA.
     Malarstwo animalistyczne nie należało i nadal nie należy do modnego i wciąż preferowanego akademizmu. Byłam jedną z tych pierwszych osób, które przecierały szlak. Zjeździłam z moimi "Psami ogrodnika" i  moją małą firmą Canisart całą Polskę i kawałek Europy.
Los sprawił jednak, że musiałam porzucić podróże, ale moje portrety psów zaistniały w internecie.
Dzisiaj są one w wielu prywatnych kolekcjach na całym świecie i nadal je maluję.
   Z czasem odkryłam, że są one bardzo ważne. Zwierzęta żyja bowiem krótko i każdy , kto kochał kiedykolwiek, wie jak trudno uleczyć ból po stracie ukochanego zwierzęcia. W naszej kulturze jest to temat tabu. Ale tak samo jak po stracie bliskiej osoby przeżywamy żałobę i niekiedy trudno się uporać z tym bólem. Chcemy, aby nasze zwierzęta zawsze z nami były i aby została pamięć po nich dla kolejnych pokoleń. Tak czy inaczej jest to ważne. Dlatego moją misją stało się dokumentowanie hodowli i uwieczniane oraz rekonstruowanie wizerunków zwierząt. Pragnę przedłużyć ich życie i przekazać następnym pokoleniom pamięć o nich.

Oprócz obrazów olejnych  tworzę też  rysunki w różnych technikach :  pastelach, ołówku,  kredce i akwarele.

Maluję portrety psów i innych zwierząt na zamówienie. 

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować napisz do mnie: canisart@o2.pl lub przemilak@gmail.com


Zapraszam do mojej galerii. Oto kilka z moich starszych obrazów.
Niektóre pochodzą jeszcze z lat 90-tych. Oto one:


Portret mojej córki z naszymi seterami,
obraz olejny


"Chester" seter angielski , obraz olejny na płótnie 33 x 41 cm,
w prywatnej kolekcji


Ogary polskie, obraz olejny na płótnie 70 x 80 cm,
w prywatnej kolekcji




Whippet , obraz olejny na płótnie 50 x 60 cm,
w prywatnej kolekcji



Moje setery, obraz olejny na płótnie 80x60cm,
w prywatnej kolekcji.




"Idaho" seter angielski, pastel na papierze 50 x 70 cm


"Patrick" seter angielski,
pastel na papierze 21 x 29 cm


Duma mojej hodowli:"Bazylia" , pastel na papierze 35 x 50 cm


"Wiosna" , Seter angielski ,
 pastel na papierze 30 x 40 cm


Kontakt: canisart@o2.pl 
lub 
przemilak@gmail.com