Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portrety psów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portrety psów. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2015

OŁÓWKOWE PIESKI

Mój "Ergo"
Dawno nie podejmowałam tego tematu. Pastele i obrazy olejne zdominowały ostatnio mój warsztat. Wrzucam więc kilka starych rysunków aby przypomnieć tę jakże ważną i efektowną technikę. Są to rysunki z mojego archiwum. Kiedyś robiłam ich dużo na zamówienie. Było to też moje codzienne ćwiczenie. Kilka z nich doczekało się publikacji jako projekty okładek katalogów i zaproszeń na wystawy psów. Ale wtedy mało kto chciał płacić za tę pracę. A żyć przecież trzeba, więc jakoś tak poszły w zapomnienie moje ołówkowe pieski. Teraz to się zmieniło.
Jakież było moje zdumienie, kiedy kilka lat temu jedno z zaprojektowanych przeze mnie zaproszeń wystawione na aukcję wylicytowane zostało na 150 zł. A było to dobre 5 lat temu. Chyba wrócę do tej techniki... :)

Sznaucerek, rysunek ołówkiem.

Labrador i border colie, rysunek ołówkiem na zamówienie.

Zaproszenie na wystawę klubową wyżłów z 2002 r.

Zaproszenie na klubową wystawę wyżłów brytyjskich z 2002 r.

Seter irlandzki, rysunek ołówkiem na zamówienie.


niedziela, 15 lutego 2015

TANGO Z RÓŻĄ W ZĘBACH

       Kiedyś, wiele lat temu przyszło mi do głowy aby narysować zabawnego buldoga z różą w zębach. Dałam mu tytuł "Tango z różą w zębach"  Rysunek wywołał wiele komentarzy. Pomieważ byłam zalogowana na różnych stronach dla artystów , pojawiły się też różne interpretacje.  Nie wszyscy znali słowa bardzo starej piosenki Łucji Prus.  W końcu rysunek stał się popularny pod tytułem "Love".
Wkrótce na tych samych stronach zaczęły się pojawiać inne rysunki piesków z różą w pyszczku.  I niewiele trzeba było czekać aby temat zaistniał też w fotografii.
Podjęłam polemikę  z tym zjawiskiem. Rysowałam dużo portretów psów  i narysowałam innego psa z bukietem w pysku.  Wkrótce pojawiły sie fotki piesków z kwiatuszkiem lub bukietem.
Teraz fotki przeróżnych piesków z kwiatuszkiem są popularne w całym internecie.
     Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego jak stajemy sie współtwórcami rzeczywistości , którą czasem potem przeklinamy.  Jeden ze współtwórców internetu napisał na ten temat bardzo interesującą książkę. Powstała w ten sposób nauka o życiu informacji nazwana przez autora memetyką. Warto ją przeczytać.
      A tymczasem moje malowane pieski zaczęły zdobywać swoją publiczność i tak to trwa do dziś. 
Ktoś kiedyś też wymyslił serce przebite strzałą i stało sie ono symbolem  chociaż w niczym nie przypomina prawdziwego serca. A strzała? no cóż , nie zawsze trafia do celu...
Realizuję portrety na zamówienie i jest to dla mnie nadal fajna zabawa. Wszystkim moim wiernym fanom życzę więc dużo miłości nie tylko w dniu świętego Walentego.



"Tango z różą w zębach"  buldog angielski, pastel



"Oświadczyny" polski owczarek nizinny, pastel

 Zapraszam do mojego sklepu


niedziela, 28 grudnia 2014

PORTRETY PASTELOWE


Moje pastele
     Pastele to moja ulubiona technika. Wymaga ona dobrego rysunku . Każda okazja jest dobra aby doskonalić warsztat.  Dlatego każdy portret traktuję jak wyzwanie.
Dużą zaletą pasteli jest to , że nie trzeba ich suszyć. Można więc pracować dość szybko.
Poza tym obrazy pastelowe są lekkie i łatwe w transporcie.
Można je łatwo wysłać pocztą, a koszty przesyłki nie są duże.

     Dużo zależy od dobrej jakości materiałów. Dobre pastele są drogie, ale warto za nie dobrze zapłacić. Obrazy wykonane tą techniką są szczególnie przyjemne dla oka,  można uzyskiwać tą technika niezwykłe efekty kolorystyczne.  Najlepiej wyglądają w rozproszonym świetle. Dobre obrazy pastelowe osiągają na świecie ceny równorzędne z obrazami olejnymi.
Obrazy pastelowe są jednak delikatne i należy się z nimi obchodzić bardzo ostrożnie.

     Osobnym zagadnieniem jest oprawa i zabezpieczenie pasteli przed zniszczeniem. Obrazy pastelowe zabezpiecza się specjalną fixatywą, którą rozpyla się podobnie jak lakier do włosów. Jednak takie utrwalanie ma swoje wady i niektórzy twórcy rezygnują z tego zabiegu na rzecz lepszej jakości koloru.
Gwarancję dobrego zabezpieczenia obrazu daje tak naprawdę dobre oprawienie go.
Powierzchni obrazu pastelowego nie powinno się dotykać i należy uważać aby obrazu nie rozmazać.
Obraz pastelowy powinien być oprawiony w szybę szklaną lub z plexi oraz passeprtout. Istnieje obecnie kilka rodzajów szkła :m.in. szkło antyrefleksyjne, które nie odbija światła i nie błyszczy.
Ale według mnie tradycyjna szyba jest najlepsza.
     Passepartout wykonane z bardzo grubej tektury i odpowiednio wycięte powoduje odstęp między szybą i powierzchnią obrazu, aby papier nie leżał bezpośrednio na szybie. Odpowiednią ramę lub antyramę i passepartout można tanio kupić w sklepach fotograficznych lub marketach, oferujących artykuły wystroju wnętrz.  Jeśli chcemy, żeby obraz był naprawdę dobrze oprawiony to najlepiej powierzyć oprawę doświadczonemu ramiarzowi.  Na pewno zrobi to dobrze.

A oto kilka pastelowych prac z mojego archiwum : 


Pit bull red nose , pastel 35 x 50 cm




Buldog angielski, pastel 50 x 35 cm




Seter irlandzki , pastel 35 x 50 cm 





Dalmatyńczyk , pastel 50 x 35 cm




"Zapach pomarańczy" Rhodesian ridgeback 50 x 70 cm


Jeśli chcesz zamówić portret pastelowy napisz do mnie : canisart@o2.pl



sobota, 27 grudnia 2014

Jak powstało Canis Art Studio ?

   
Zuka i Bazia
     Psy i malarstwo to moje pasje.
Kiedy w moim domu zamieszkała pierwsza seterka i zaczęłam jeździć na wystawy psów, zaczął mi chodzić pogłowie pomysł aby zająć się malowaniem psich portretów. Zawsze inspirowała mnie różnorodność. ras i niezwykła ekspresja tych zwierząt. Jednak nie myślałam o tym zbyt poważnie. Robiłam raczej szkice i malowałam portrety moich psów, na swój własny, domowy użytek.

       Pewnego dnia zadzwonił mój znajomy i zaprosił mnie na bardzo prestiżową Wystawę Championów w Lesznie.
Zaproponował abym namalowała specjalnie na tę wystawę duże obrazy z psami. Wystawa moich obrazów miała być dodatkową atrakcją tej wyjątkowej imprezy. Rzucił mi wyzwanie! A ja je przyjęłam i tak się zaczęło.
      Ten pierwszy cykl obrazów, który powstał w 1995/6 roku,  zatytułowałam "Psy ogrodnika".  to miał być żart, pastisz.  Były to duże obrazy olejne, które nawiązywały do tematów barokowych.  Niestety dzisiaj już nie mam żadnego z nich.
Wystawa bardzo się udała. Moje obrazy bardzo się spodobały i zostałam zaproszona na następną wystawę do Katowic, a potem do Opola. Posypały się zamówienia. Zainteresowanie rosło z każdym miesiącem więc  moje wyjazdy z obrazami na wystawy psów stały się szybko moją codziennością i to na wiele lat.
Nazwałam tę swoją firmę portretową Canisart , Canis to po łacinie pies.
U nas, w Polsce nie były popularne pet portraits, dobrze znane w Anglii czy USA.
     Malarstwo animalistyczne nie należało i nadal nie należy do modnego i wciąż preferowanego akademizmu. Byłam jedną z tych pierwszych osób, które przecierały szlak. Zjeździłam z moimi "Psami ogrodnika" i  moją małą firmą Canisart całą Polskę i kawałek Europy.
Los sprawił jednak, że musiałam porzucić podróże, ale moje portrety psów zaistniały w internecie.
Dzisiaj są one w wielu prywatnych kolekcjach na całym świecie i nadal je maluję.
   Z czasem odkryłam, że są one bardzo ważne. Zwierzęta żyja bowiem krótko i każdy , kto kochał kiedykolwiek, wie jak trudno uleczyć ból po stracie ukochanego zwierzęcia. W naszej kulturze jest to temat tabu. Ale tak samo jak po stracie bliskiej osoby przeżywamy żałobę i niekiedy trudno się uporać z tym bólem. Chcemy, aby nasze zwierzęta zawsze z nami były i aby została pamięć po nich dla kolejnych pokoleń. Tak czy inaczej jest to ważne. Dlatego moją misją stało się dokumentowanie hodowli i uwieczniane oraz rekonstruowanie wizerunków zwierząt. Pragnę przedłużyć ich życie i przekazać następnym pokoleniom pamięć o nich.

Oprócz obrazów olejnych  tworzę też  rysunki w różnych technikach :  pastelach, ołówku,  kredce i akwarele.

Maluję portrety psów i innych zwierząt na zamówienie. 

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować napisz do mnie: canisart@o2.pl lub przemilak@gmail.com


Zapraszam do mojej galerii. Oto kilka z moich starszych obrazów.
Niektóre pochodzą jeszcze z lat 90-tych. Oto one:


Portret mojej córki z naszymi seterami,
obraz olejny


"Chester" seter angielski , obraz olejny na płótnie 33 x 41 cm,
w prywatnej kolekcji


Ogary polskie, obraz olejny na płótnie 70 x 80 cm,
w prywatnej kolekcji




Whippet , obraz olejny na płótnie 50 x 60 cm,
w prywatnej kolekcji



Moje setery, obraz olejny na płótnie 80x60cm,
w prywatnej kolekcji.




"Idaho" seter angielski, pastel na papierze 50 x 70 cm


"Patrick" seter angielski,
pastel na papierze 21 x 29 cm


Duma mojej hodowli:"Bazylia" , pastel na papierze 35 x 50 cm


"Wiosna" , Seter angielski ,
 pastel na papierze 30 x 40 cm


Kontakt: canisart@o2.pl 
lub 
przemilak@gmail.com